Work-life balance, czyli każdy słyszał, nikt nie widział

Work-life balance to kolejny termin, który pojawił się w teorii i praktyce zarządzania już jakiś czas temu, ale wciąż brzmi obco, choć nadal innowacyjnie. Czy to tylko modne słowo? A może sposób na życie?

Idea work-life balance powstała na przełomie lat 70. i 80. XX wieku w Wielkiej Brytanii. A wszystko w wyniku narastających problemów związanych z pracoholizmem i wypaleniem zawodowym. Ten przełomowy moment nastąpił gdy zaczynające prężnie działać amerykańskie korporacje, tworzyły model budowania biznesu, przyswajany przez firmy na całym świecie. Wtedy o głos zaczęli się dopominać przemęczeni i sfrustrowani pracownicy. Domagali się wyznaczenia granic między karierą, a życiem rodzinnym.

WORK-LIFE BALANCE TO EFEKTYWNOŚĆ

Work-life balance to efektywność, a nie równowaga! Powszechne hasło związane z work-life balance to określenie „równowaga między życiem zawodowym, a prywatnym”. Ale powiedzmy sobie szczerze. Nie da się po równo podzielić swojego czasu, a przede wszystkim nie ma w tym większego sensu. W tej sprawie zabrała głos Catalyst – firma zajmująca się badaniem funkcjonowania kobiet w biznesie, mówi o „efektywności relacji między pracą, a życiem prywatnym”. Podpowiada, by dążyć do sytuacji, w której praca będzie komplementarna z innymi aspektami życia. Powinniśmy traktować życie prywatne i zawodowe jako sprzymierzeńców, a nie jako wrogów.  W życiu odgrywamy wiele ról np. pracownika, żony, rodzica, dziecka. W rzeczywistości to wszystko może wpłynąć pozytywnie na naszą kondycję psychofizyczną – zwłaszcza kiedy wszystkie te role są odgrywane bardzo starannie i zarządza się nimi jako całością.

JAK TO DZIAŁA W IT?

Z przeprowadzonego w 2016 r. przez HRK Employer Branding „Work-life balance. Niewykorzystany potencjał” wynika, że najwięcej firm deklarujących work-life balance jest właśnie w branży IT. W tym badaniu pod uwagę wzięto 100 firm. Aż 79% tych organizacji posiada kapitał zagraniczny. Są to przedsiębiorstwa średniej wielkości (69%), a dużo mniej jest dużych korporacji (25%). Realnie oceniając obecną sytuację na rynku pracy, wyniki tego raportu nie powinny nas dziwić. Autorki raportu znalazły kilka powodów takiej sytuacji, a mianowicie: niedobór pracowników, zdalne wykonywanie obowiązków i elastyczne godziny pracy, realizację projektów w wirtualnych zespołach, IT Contracting, który umożliwia dłuższy urlop po zamknięciu projektu oraz politykę BYOD (Bring Your Own Device), która umożliwia pracownikom korzystanie w miejscu pracy i na potrzeby pracy z własnych urządzeń mobilnych.

Podobnie, aż w 36% ofert pracy, które mogliśmy zobaczyć na portalu pracuj.pl w okresie od 2014 do 2015 r. i w których można było zobaczyć pięknie brzmiące hasła związane z Work-life balance, dotyczyło właśnie stanowisk informatycznych – Java Developer, Web Application Developer, .NET Developer czy Tester. Wynika to głównie ze zwiększającej się dysproporcji między zapotrzebowaniem na wysoko wykwalifikowanych informatyków, a ich ilością na rynku pracy.

INNE BRANŻE?

Obecnie pracodawcy dysponują wieloma narzędziami, które pozwalają zapewnić pracownikom utrzymanie harmonii między życiem zawodowym, a prywatnym. Jednym z bardziej popularnych sposobów są niestandardowe formy organizacji i czasu pracy. Pracodawcy wyrażają zgodę na pracę w domu. Jest to duże ułatwienie dla kobiet w ciąży czy tych wracających już z urlopu macierzyńskiego. Kolejną formą są elastyczne godziny pracy. Często wolimy rozpocząć pracę jak najwcześniej, aby już po 15:00 móc cieszyć się wolnym popołudniem, albo zupełnie na odwrót. Elastyczne godziny pracy to obecnie bardzo doceniany benefit. Inne formy to m. in. pomoc w opiece nad dziećmi. Tu przykładem są przyzakładowe przedszkola, żłobki. Ale także organizacja kolonii, wyjazdów edukacyjnych dla dzieci. Aby zachęcić pracowników do zachowania work-life balance pracodawcy dają nam nawet dodatkowe dni wolne np. z okazji urodzin.